Czy zadośćuczynienie w życiu jednak obowiązuje

Bo jak myślisz, czy zadośćuczynienie za poświęcenie jest w życiu stosowane, co wy o tym myślicie? Co więcej, czy odkupienie win powinno być zwieńczeniem zadośćuczynienia? Jeżeli ktoś zrobi lub też wyrządzi ci krzywdę, to powinien on tobie w jakiś sposób ci zrekompensować? A może myślisz wręcz przeciwnie, że takiego wała co polska cała i nic się nie należy. Jednak według mnie, to z pewnością należałoby zadośćuczynić.  Aczkolwiek jeżeli masz inne zdanie na ten temat, no to super. Albowiem nie o takim zadośćuczynieniu będzie dalszy wpis, co za zadośćuczynienie będę omawiał?

Może najpierw wypowiem się jak jeszcze można interpretować zadośćuczynienie. Przede wszystkim zacznę od tego, że akurat to zagadnienie zadośćuczynienia i mnie dotyczy. Dlatego postanowiłem zadośćuczynić i dodam to, że temat był już przeze mnie poruszany.  Jednakże tam było w innej formie omawiane. Powiedziałbym raczej nie omawiane a powiedziane w krótkim zwięzłym wpisie.

Wracając do tematu jak można interpretować zadośćuczynienie w życiu.

Z pewnością za poświęcenie i za co jeszcze? Tak więc, jeżeli ktoś by chciał swoje winy odkupić u osoby pokrzywdzonej. A zatem w jaki sposób powinien zadośćuczynić? Bo jak dla mnie to zwykłe przepraszam jest właśnie takim zadośćuczynieniem. Przede wszystkim nie żądajmy Bóg wie jakich pieniędzy, że czujesz się wielce pokrzywdzony. Weź wreszcie przestań już takie brednie opowiadać. Należy jednak pamiętać, że nie pieniądze są najważniejsze, oj nie. Wręcz przeciwnie jest to zguba dla ludzkości.

Wyobraź sobie, że ten człowiek oszalał albo – co gorsza – zwariował. Opętało go, lecz prawdopodobnie to było chwilowe. Dlatego trzeba po części zrozumieć i umieć się postawić w takiej sytuacji. Warto jednak pomagać. Ponieważ niedługo większość ludzi zwariuje. Albowiem człowiek staje się wilkiem co gorzej wilkołakiem. A ponadto z nieznanych tobie przyczyn. Z pewnością myślisz, że najlepiej byłoby kołek osikowy i w serce, tak nie można robić. Ponieważ dojdzie do tego, że większość ludzkości właśnie w ten sposób się zakołkuje.

Dlatego trzeba działać. Jednak nie karać, a spróbować jakoś tych ludzi wyprowadzić z tego transu, w jakim się znajdują. Przede wszystkim uwolnić ich duszę od złych mocy szatana. Który zaś kupuje sobie jednego po drugim niczym na jakimś ogromnym targowisku w centrum nowego Yorku. Wreszcie ludzie muszą zrozumieć, że pieniądze to nie wszystko. Bo inaczej szlag to wszystko trafi, tak ciebie. Aczkolwiek pytasz się czemu akurat ciebie. Bo tyś jest niewinny. Bez wątpienia będzie już za późno, na jakikolwiek zadośćuczynienie. Bogu przede wszystkim jemu. Modlitwa za duszę opętane przez tego nikczemnego szatana. A ponadto prosząc o nawrócenie, co najważniejsze o Wniebowstąpienie.

Bowiem jest zadośćuczynienie w życiu za szkodę w wypadku.

Zaś kolejnym przykładem może być zadośćuczynienie za poczynione szkody podczas wypadku, jak i śmierci bliskiej ci osoby. Wydaje mi się, że w tym przypadku ciężko będzie komuś przyjąć szczere przepraszam takie prawdziwe od serca. A nie jak to zwykle bywa,że ktoś cię za coś przeprasza, jednak w głębi ducha sobie myśli. Bo taki chuj cię przepraszam, niech się goni złamas jeden.

Jeżeli zadośćuczynienie w życiu nie jest egzekwowane to wtedy przychodzi diabeł
Jeżeli zadośćuczynienie w życiu nie jest egzekwowane, to wtedy przychodzi diabeł i zabiera, co mu się należy

No ale w drugą stronę, to już się zaczyna pole do popisu. Ponieważ z chciwości rasa ludzka jest w stanie wiele zrobić. Co więcej, pokusiłbym się o takie stwierdzenie, że 80 procent ludności, to zrobią dosłownie wszystko. I do wszystkiego się posuną, albowiem chciwość jest jak trucizna w postaci obcego. Przede wszystkim On siedzi w tobie w środku, a ty o tym nie wiesz. A ponadto nawet się nie domyślasz, że coś z tobą nie tak. Jednak pamiętaj on tam siedzi i na razie jest to maluszek . A do nieba to raczej cię nie zaprowadzi. Ponieważ on siedzi i skubie sobie ciebie, tutaj chaps, to może teraz tam chaps. Bo niczym się nie obejrzysz, a będziesz już w stanie jedyne, co powiedzieć, to żegnajcie najbliżsi . O ile jeszcze będziesz ich posiadał. Albowiem jest duże prawdopodobieństwo, że będziesz sam jak palec w nocniku.

Dlatego nie wypowiadam się zbytnio tutaj o zadośćuczynieniu w życiu.

Ponieważ dla mnie każde zadośćuczynienie może być w formie dziękuję. Tak wiem, że jak mi by się coś takiego stało to, czy zwykłe przepraszam wystarczyłoby jako zadośćuczynienie w życiu. Jeżeli jednak byłoby to prawdziwe, tak jak wspominałem wcześniej od serca, to tak w zupełności by wystarczyło. O ile musiałby zrozumieć, co za krzywdę wyrządził. Bo niekiedy tych, co krzywdzą sumienie zżera, tak dobrze się domyślasz. Ponieważ zabiera ich, po prostu inna Odmiana trucizny i jadu, no i w tedy są już trupki.

Być może nie wiesz, ale w ostatnim wpisie, a z resztą sam zobacz – Czy życie zmierza ku upadkowi, czy to aby realne?

Co to fundament życia istoty ludzkiej, czy to ważne?

Bo może nie wiesz lub nie zdajesz sobie z tego sprawy, czym jest fundament życia istoty ludzkiej. Przede wszystkim są to słowa osoby artysty, który w jakimś już stopniu dąży do oświecenia duchowego. Dlatego w tym wpisie z dnia codziennego poruszę temat moralności i zachowań ludzkich. Ponieważ, jak można by zauważyć, że te wartości wśród ludzi ulegają zmianom. A to, czy na dobre są to zmiany, chyba jednak nie, ale to już musicie sami stwierdzić.

Głowa ludzka, a raczej mózg działa w sposób nam niby znany, bo raczej każdy siebie zna. Lecz przychodzą momenty w życiu, krótkie chwilę, które pokazują nam, na ile siebie znamy. Tak właściwie takie krótkie zdarzenia, dają nam możliwość poznania samego siebie. Albowiem upewniają cię w twoich przekonaniach, a zarazem hartują ducha twego jedynego. Co więcej, do tego stopnia, że jesteś pewien swych możliwości i tego, jak się zachowasz w danej sytuacji. Bo nie ma to jak spokój ducha i panowanie nad daną sytuacją. Tak więc teraz przytoczę słowa GRU, które brzmią następująco:

„FUNDAMENT ŻYCIA ISTOTY LUDZKIEJ, TO BAGAŻ DOŚWIADCZEŃ, A KAŻDE DOŚWIADCZENIE ŻYCIOWE I TE DOBRE I TE ZŁE SĄ TWOIM BUDULCEM.”

Czy wiecie, o co mi chodzi, to tak jak na budowie, podczas stawiania domu i jak wiemy, że budowla budowli nie równa. Przede wszystkim są osoby, które całe życie mają farta, a ich budulcem są tylko pozytywne emocje i chwilę. Zaś dom jaki zbudują, będzie lekki piękny i czarujący.

Po drugie, fundament życia w domku numer 2.

Lecz budowlańcy, którzy mają mieszany asortyment, to już na pierwszy rzut oka widać, że coś ten jego fundament życia, czyli domek jakoś przekombinowany. Ponieważ ich budulec nie jest już tak gładki i równy. Bo weźcie sobie wyobraźcie, że murujemy teraz ścianę frontowa, naszego wymarzonego domku. Wreszcie mamy pierwszą warstwę ściany, a nasz mur, jak na razie ma grubość 24 cm. Oj, jak to super wygląda, no bo jest super, a teraz zaprawa i lecimy z warstwą drugą. Tym razem robisz wielkie oczy ze zdziwienia, kiedy to bierzesz do rąk kolejną cegiełkę na swojej budowie. I widzisz, że coś jest nie tak, lecz jak na razie tylko jeden wymiar masz nie stały.

A co wtedy robi Pan Kowalski, a mianowicie nadwyżkę towaru lub jego braki chowa. Jak to gdzie, do środka, bo najważniejsza jest ściana frontowa. Dlatego tam, to miejsce, musi być na tip top wygłaskane. A czemu, bo ludzie widzą. Albowiem to, że ich nigdy nikogo nie zaprosisz do swego wnętrza domku, to już nie ważne. Ponieważ to, co ważne, że ukryjesz przed całym światem te krzywe i zdeformowany wnętrze. Jednakże, co takie wnętrze jest warte, jeżeli wypełniamy je pustką. Ponadto do końca życia kryjemy się z faktem dokonanym . Tak więc budowla numer 2 tylko z wierzchu jest ładna, bowiem wnętrze nie było ruszone od czasu wybudowania. No bo po co, jeżeli front się wypasa i zachwyca oko przechodnia.

Po trzecie, fundament życia w domku nr 3.

Kolejna budowla z numerem trzy, a w tym przypadku załóżmy, że pierwszą warstwę mamy wyprowadzoną, na tak zwaną igłę. Nasz początek fundamentu oko cieszy, bo jest po prostu w dechę. A więc i tutaj nakładamy zaprawę i bierzemy cegły w dłoń, a co to za syf, że każda cegła jest inna. Wśród sterty materiału ciężko Ci znaleźć, choć kilka pasujących do siebie pustaków. W poprzedniej budowli było uproszczenie, bowiem tylko jeden wymiar ulegał zmianie. Podczas gdy ostatni budowlaniec takiej furtki już nie ma i co ma chłopaczyna zrobić. Bo towaru wymienić nie można, zbyt wiele opcji nie ma.

Fundament życia człowieka powinien zostać solidnie zbudowany, aby nic i nikt nie mógł go zniszczyć.
Bo fundament życia człowieka, na pewno powinien zostać solidnie zbudowany, aby nic i nikt nie mogło go zniszczyć. A ponadto zachwiać jego równowagi.

Co więcej, pokusiłbym się stwierdzeniem, że rozwiązanie jest tylko jedno. A mianowicie pozostało mu zakasać rękawy i brać się do roboty. Każdą jedną cegłę musi poddać obróbce, aby doprowadzić ją do wymiarów pierwszej warstwy. Tak więc roboty ma co nie miara, cięcie, samo cięcie i niczym artysta dopasowuje cegła po cegle. Nie robi tego na odpierdol, jak poprzednik, a i w tym przypadku można by użyć mocniejszych określeń. Aczkolwiek nie będziemy świrować i wrócimy na ziemię.

W podsumowaniu fundament życia w każdym z domków jest inny.

W konsekwencji, to budowla budowlańca artysty, niczym nie będzie odbiegać od budynku FARCIARZA. Bo środek jak i ściana frontowa będzie na tip top. A ponadto śmiało można zaprosić gościa do środka, aby zobaczył twoje wnętrze. Bo ty przecież, nie masz nic do ukrycia. Twoje drzwi mogą być na oścież otwarte i nie musisz wracać i sprawdzać, czy aby zamknięte na cztery spusty. Bo może ktoś a nuż zobaczy twoje wnętrze i to co tak tam dyskretnie ukrywasz. Aczkolwiek jedyny minus budowli numer trzy, to czas wykonania, tutaj pracę nie będą widoczne z dnia na dzień.

W związku z tym, tak szybko w domku nie zamieszkasz, jak FARCIARZ, czy POZORANT. BOWIEM w tym przypadku to potrzeba czasu i cierpliwości, jak i samozaparcia. Wreszcie, cz wiecie, co jest najpiękniejszego w budowli numer trzy. Z pewnością, moim zdaniem to efekt końcowy i to, że twój domek zbudowałeś sam, własnymi rękoma. Nie jak w przypadku FARCIARZA, on sobie domu nie postawił. Jemu stawiała firma budowlana, bowiem sam nie jest w stanie tego osiągnąć. Dlatego, że jego bagaż doświadczeń jest żaden, miał wszystko podane na tacy. A czy to źle, czy też nie, to już nie mi oceniać.  Przede wszystkim, jak wiadomo, że różnie to w życiu bywa, a co jak fart zmieni właściciela i co wtedy?

Bo fundament życia to podstawa, bez której upadniesz.

Więc jeśli twoja wiara nie godna jest bluźnierstwa, jakiego zaraz dokonam. Albowiem powiadam ja tobie, zakończ swe czytanie tu i teraz i w spokoju ducha opuść tego bloga. Wiedz, że nie ręczę za swe słowa, bowiem one samoistnie ulatują z mego wnętrza, czy też duszy….. Tak więc, kilka słów dla posiadaczy budowli numer dwa. Z pewnością są to PIERDOLE… POZORANCI, BANDA ZŁODZIEI I DEGENERATÓW SPOŁECZNYCH.  Albowiem HU… WAS TRAFIA, JAK PATRZYCIE NA SĄSIADUJĄCE WAS BUDOWLE I NA SIŁĘ PRÓBUJECIE ZAMIESZAĆ w ich czystym wnętrzu. A dla uspokojenia emocji to zobacz mój ostatni wpis Zdrada to życie, a ją opiszę może i w to nie uwierzycie

Zdrada to życie, a ją opiszę może i w to nie uwierzycie

Jednak to przez zdradę wystawiony, by swe marne słabe życie oddać diabłu należycie. Zdrada to życie, a mój bełkot, bo tak został nazwany i nie mi to oceniać, albowiem jest dane. A czemu i po co, bo ktoś ma na Rąbane i to całkiem sporo, a to widać, że nie żałowane. Bo tak, mi obiecane i przez lata omawiane, przez wielu wyśmiewane i ośmieszane, a niektórych, wręcz szykanowane. Wreszcie po co ty mi to, no powiedz mi dlaczego, a co tobą kieruję, wiadomo to i bez tego. Albowiem nawet tam wyśmianego, obok czego, twojego życia nieudanego, nad wyraz przegranego i z honoru obdartego.

Czy zdrada to życie, jak najbardziej tak się dzieje, że diabeł kusi cię nocami

To dlatego, mój kolego, w Pana Boga niewierzącego, zdradą przykrytego i upadkiem za chwianego. Później walczącego o honor i zasady. Po to. Bo ty słaby, cel masz w sobie. Bez wątpienia ja ci tu taj dopomogę, a to pewne, że wspomogę. Dobrym słowem i otuchy, Dodam ci wiary, boś ty głuchy, W miarę tyle, ile w tobie jest zatruty, To złej wiary i poruty. Bo tobie pracy i tej dobrej mojej nuty, Ręką Boga nałożona, Tobie celem na kreślona. Bo do niego, wiara woła. Zaś nauki i twa praca, Tylko w gówno się obraca. Ponieważ twoim celem jest upadek, Twej ojczyzny, to zaś spadek, Bez honoru to upadek. Wreszcie cel trafiony i nasz gościu już uśpiony, To przez zdradę wystawiony, By swe marne słabe życie, Oddać DIABŁU NALEŻYCIE.

Bo zdrada to życie, no ale nie zawsze tak to wygląda.

Wybacz mi Panie, albowiem grzesznikiem jestem, a winą swą obarczać, Ja tylko siebie I proszę o wybaczenie. Albowiem droga jaką podążać zacząłem usłana jest bólem i cierpieniem. Dlatego wybacz mi Panie w swej dobrej wierze. Nie karz biedaka choć winien on tobie. I ponad wszystko obiecał ja sobie. To, że się zjawię, w swej całej osobie, By dług tobie zwrócić, co do złotówki. A przede wszystkim bez żadnej wymówki. Dlatego ujrzysz i mnie przy kasie, w całej tej ®®®®® hurtowni okrasie. Po czym wreszcie tobie od razu zapłacę, Przy czym przeproszę, To że spóźnione faktury noszę. I tak ponad wszystko Panie ®®®®®®® nie gniewaj się na mnie i nie bądź już zły. Uśmiechnij się proszę bo ja ci odniosę za kilka dni. Tak więc zjawię się lada dzień, Wyczekuj mnie pilnie, Co byś nie przegapił tej chwili. Na którą zaś tyle już czekasz.

Przede wszystkim masz tutaj mój ostatni wpis, który pomorze zrozumieć ci życie, że to nie teatr.

Powered by WordPress.com. Motyw: Baskerville 2. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d bloggers like this: