Wygrana walka jest celem życia, ale dlaczego to boli


WYGRANA WALKA jest częścią życia każdego człowieka, ale nie każdy jest w stanie walczyć o swoje. Nie każdy ma tyle siły, aby wytrzymać ten ból i to cierpienie, jakie towarzyszy w drodze do celu. Jednakże nielicznym się to udaje, ale są tacy, co mimo tego wszystkiego docierają do wytyczonego celu.

Tylko dlatego, że twój instynkt przetrwania pomógł ci wstać, kiedy upadłeś. A kiedy leżałeś jak placek na ziemi, po którym przejechał walec drogowy. Wreszcie twój instynkt podjął walkę za ciebie. Jako pierwszy, a nie kiedy jedyny wyciąga do ciebie pomocną dłoń, której usilnie akurat teraz potrzebujesz. Albowiem to instynkt. nikt inny tego nie zrobił, mocno i pewną ręką ciągnie cię ku górze.

Przede wszystkim do poziomu, w którym masz już siłę walczyć. To dlatego mimo ogromnego bólu, ledwo człapiąc nogami, idziesz do przodu. W konsekwencji docierasz do celu I wtedy uświadamiasz sobie, że wygrałeś.

Wygrana walka z czasem staje się rutyną, ale jak to osiągnąć?
Wygrana walka z czasem staje się rutyną, ale jak to osiągnąć?

Tak więc jesteś zwycięzcą, zresztą tak jak zakładałeś z samego początku. Bo inaczej to nie mogło się skończyć, jeżeli na starcie wiem, w jakim kierunku zmierzam i gdzie jest mój cel. Ponadto wierzę w to bezgranicznie, mimo napotkanych po drodze porażek i niepowodzeń. Przecież wiem i zdaje sobie sprawę, że każda porażka jest nawozem sukcesu.

Najbardziej godne uwagi jest, abyś usilnie w to wierzył, że cel, do którego podążasz, jest w twoim zasięgu. Przede wszystkim nie pozwól sobie wmówić, jakoby było inaczej. Z pewnością to wiara i świadomość jest kluczem do tego,

że moja wygrana walka odniosła sukces

 Cele, przetrwanie, ból, walka i wygrana, to mój wpis pod zdjęciem profilowym, który zaś jest czytany od tyłu. Wedle moich odczuć są to cechy i priorytety normalnie myślącego człowieka. Jeżeli się mylę, bo może i tak być to proszę mnie poprawić.

Przede wszystkim reasumując wszystkie aspekty kwintesencji tego tematu. Jednakże dochodzę do fundamentalnej konkluzji, że mój tok myślenia nie jest jakąś abstrakcją. A raczej czymś normalnym.

  • Po pierwsze to CEL, który każdy człowiek mający jakieś ambicje posiada. Aczkolwiek dla jednego celem jest stworzenie rodziny, posadzenie drzewa i wybudowanie własnego domu. Dla drugiego celem jest zupełnie, co innego, na przykład. Tak więc są i tacy, którzy za cel mają, aby coś po nich pozostało na tym świecie. Kiedy już odejdą na drugą stronę do świata Matrix. Tutaj akurat można by wymieniać nieskończenie, ponieważ różne cele w życiu ludzie mają.
  • Po drugie to przetrwanie. Tego akurat nie da się przeskoczyć, albowiem jest to wrodzona cecha ludzka. Która zaś towarzyszy człowiekowi od dziesiątek tysięcy lat.
  • Po trzecie jest to ból, który także jest nieodzowną częścią życia. Jednak w dwojaki sposób może być odczuwalny. Przede wszystkim ból fizyczny, który w porównaniu z bólem psychicznym jest niczym kuksaniec w nos. Ponad wszystko to psychiczny ból jest tą gorszą alternatywą. A co gorsza jest też coraz częstszym zjawiskiem życia ludzkiego.

Po czwarte mogę powiedzieć moja wygrana walka.

Prawdę mówiąc, to walczymy każdego dnia i nie jest to nowe zjawisko. Ponieważ walczymy, aby przetrwać i móc normalnie żyć, między innymi jestem ja Artysta Partyzant Doktor Spawarka MetalMinionPL. Co więcej, można walczyć o sprawiedliwość i prawdę. Co więcej, znam i takich co walczą z chorobą psychiczno-maniakalną, a to mój były ziomek coś mu dojebało na łeb. Ponadto walka Polaków z niemieckimi nazistami podczas drugiej wojny światowej. Z pewnością to mógłbym tak wymieniać godzinami, a i tak zapewne wszystkich przykładów, gdzie się odbywają walki. 

  • Po piąte, wygrana. Wedle mnie to z tych pięciu pojęć jest najbardziej pożądany wśród ludzi. Co więcej, u zwierząt jest prawdopodobnie tak samo pożądany.

Aczkolwiek samo słowo wygrana, można interpretować na wiele sposobów.

  • Dlatego, że można wygrać w totolotka, kliknij tutaj i sprawdź wyniki, bo może wygrałeś. Jednak akurat tutaj bym się nie łudził. Ponieważ totolotek jest to jedno wielkie oszustwo. No ale w marzenia trzeba wierzyć i może trafisz czwóreczkę w dużego lotka.
  • Co więcej, można wygrać drugie życie, o ile będziesz SZCZĘŚCIARZ-em.
  • Także możesz wygrać płytę CD w radiu Zet i wiele innych rzeczy materialnych, jak i duchowych.

Co do wygranych w sferze duchowej to jakoś nikt się nie chwali, aby coś wygrał. Ciekawe, dlaczego tak się dzieje w rzeczy samej. A może dlatego nie chwalą się swoją wygraną, bo są aż tak skromni, że nic nie mówią. Przecież to nie w ich stylu. No bo jakby to było, ażeby sąsiad i inni w koło nie wiedzieli, że wygrałem coś, że dostałem coś niby za darmo. Albowiem może jest tak, że ludzie nie dostrzegają tego, co duchowe? Ponieważ są chorzy na chorobę 21 wieku, która nazywa się żądza pieniądza i nic poza forsą, nie widzą.

Moja wygrana walka nie oznacza tego, że wygrałem wojnę, to tylko 1 z bitew.
Moja wygrana walka nie oznacza tego, że wygrałem wojnę, to tylko 1 z bitew.

Tak więc to już jest koniec tego wpisu, ale jeszcze zapraszam na mojego bloga moja sztuka życia dnia codziennego

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powered by WordPress.com. Motyw: Baskerville 2. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑